Kto za to będzie odpowiadał…?

Prawdą jest to co mówili nam przełożeni, że największym sprawdzianem wierności Bogu dla kleryka jest czas urlopu, gdy przebywa poza seminarium. Nie sądziłem, że zło, grzech tak rozpanoszył się po świecie... wśród najbliższych. I choć nie dziwię się temu gdyż mam świadomość własnej grzeszności i słabości, to jednak ogarnia mnie przerażenie. Kto za to całe zło zapłaci? Kiedy cierpliwość Najwyższego względem człowieka się skończy? Czy dziś współczesny człowiek odczuwa w ogolę potrzebę wynagrodzenia za wyrządzone zło, potrzebę pokuty...? Jakże wielu moich rówieśników idąc dalej w świat daje sobą pomiatać, daje sobie wmawiać, że nie ma rzeczy złych, ba w końcu sami sobie... Czytaj dalej...