Grzech rozbić o Krzyż

ukrzyżowanieNajgorszą wiadomością dla człowieka była, jest i zawsze będzie ta, że jest grzeszny... To prawda, którą najtrudniej w sobie dziś zaakceptować, najtrudniej jest powiedzieć: "tak, jestem grzesznikiem", czy "tak, to ja dopuściłem się tego zła". Chyba nikt z nas nie ma problemu z zaakceptowaniem dobra, które uczynił. Problemem jest grzeszna przeszłość, która jest niewygodna dla naszego sumienia, i wobec której Ewangelia woła o nawrócenie, przebaczenie i pokutę. Łatwiej jest nam wyprzeć się dotychczasowo akceptowanych i wypełnianych zasad moralnych tylko po to, by osiągnąć święty spokój, niźli stanąć w prawdzie przed Bogiem i samym sobą nazywając grzech po imieniu. Człowiek, który nie potrafi zaakceptować tego wymiaru historii własnego życia, nie potrafi tak naprawdę przebaczyć.... Czytaj dalej...

Jesteś zapisany na piasku…?

jezus_pisze_na_piaskuDzisiejsza Ewangelia o cudzołożnicy, którą uczeni w Piśmie i faryzeusze chcą zgodnie z Prawem mojżeszowym ukamienować, jest niezwykle głęboka w swoich szczegółach. Spróbuję poruszyć tylko kilka jej aspektów. 

Po pierwsze, próba przeciwstawienia Jezusa Prawu Mojżesza, Prawu Starego Testamentu. A On przecież przyszedł to Prawo wypełnić, a nie mu się przeciwstawić. Widzieli tylko ludzki grzech, a nie człowieka uwikłanego w niego. Nie potrafili zrozumieć, że Bóg "miłości pragnie, nie krwawej ofiary" (Oz 6,6). Miłosierdzie, to było coś, czego nie potrafili w sobie znaleźć, zaślepieni Prawem, które znali, lecz którego nie rozumieli. "A Ty co mówisz?" - pytali Jezusa: zabić, czy nie zabić?

A On nic nie mówił. Przykucnął i pisał palcem... Czytaj dalej...