Bądźmy świadomi Jego obecności!

Duch SwiętyDzisiejsza liturgia słowa: Dz 2,1-11; 1 Kor 12,3b-7.12-13; J 20,19-23

Każdy z nas Go posiada, otrzymał Go na chrzcie św. i podczas bierzmowania, nosi w sobie niezatarty ślad Jego obecności. On ma uzdalniać nas do podjęcia głębokiego życia wiary, do życia w pewności zmartwychwstania, do życia dla wspólnego dobra, do życia szczęśliwego! Jesteśmy dzięki Niemu obdarowani ogromem łask, staliśmy się dziećmi Bożymi, jednym Ciałem, którym jest Kościół. Dzięki Niemu mamy prawo mówić do Boga „Ojcze”.

Duch Święty. Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Bóg Ojciec kocha swojego Syna, Jezusa, tak doskonałą i pełną Miłością, że ta Ich Miłość, którą Syn odwzajemnia, staje się Osobą – Duchem Świętym. Ale tego było Bogu mało. Wylewa tego Ducha, czystą i najdoskonalszą Miłość na nas grzeszników! Będąc pod Jego natchnieniem „nikt nie może mówić: ‘Niech Jezus będzie przeklęty’. Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: ‘Panem jest Jezus’” (1 Kor 12,3). Módlmy się do Niego. Często prośmy Go o pomoc, o światło Jego mądrości. Gdy stoimy przed trudnym wyborem, gdy czeka nas ważna rozmowa, przed nauką i pracą, prośmy Go, by pomagał nam szczęśliwie i zgodnie z wolą Bożą zakończyć to, co zaczynamy. Prośmy, by to On prowadził nasze życie. Prośmy także wtedy, gdy nie mamy sił, gdy już nie potrafimy się modlić, a smutek, cierpienie, rozpacz i łzy nie pozwalają nam wznieść rąk do Boga. On sam modlić się będzie w nas w „błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26). Prośmy i dziękujmy Mu. Bądźmy świadomi Jego obecności! To On jest Miłością, On jest źródłem naszego szczęśliwego życia…