Być jak dziecko, to posiąść niebo!

dziecko_BożeDzisiejsza liturgia słowa: Syr 17,1-15; Mk 10,13-16

Przyjąć królestwo Boże jak dziecko oznacza poddać się kształtującemu i wychowującemu działaniu Boga, tak jak dziecko poddane jest rodzicom. To żyć w pełnej, czasem trudnej, lecz zawsze jakże prostej szczerości wobec Boga, naszego Ojca. Dziecko bowiem nigdy nie rodzi się z wrodzoną umiejętnością kłamania, ono uczy się tego od dorosłych albo starszych kolegów, bądź koleżanek. To mieć zaufanie do Boga i niezachwianą pewność w Jego prowadzenie. To być silnej wiary, nadziei i miłości. To pozwolić się objąć Jezusowi i przyjąć Jego błogosławieństwo.

Czy rozumiesz o czym mówię? Mówię o tym, do czego my dorośli chrześcijanie staramy się dążyć. A przecież dzieci takie właśnie są! Dlatego mówi Pismo: "usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę" (Ps 8). My też byliśmy kiedyś dziećmi… Gdzie zatem straciliśmy to wszystko? Kto nam to wszystko wyrwał? Kto lub co nie pozwala nam przyjść w postawie dziecka do Jezusa…?

Nie bój się być wobec Boga jak dziecko, być prostym i ufnym. Bądź jak dziecko, a odziedziczysz niebo!