Wolność od czasu i przestrzeni

Wolność od czasu i przestrzeni

Jeden z moich znajomych, Łukasz z Gdzie Indziej, który tak ja (a może ja, tak jak on?) w zeszłym roku szedł z rodzinnego domu do Santiago de Compostela w Hiszpanii, napisał swego czasu w jednej z relacji na Facebooku, że odległości nie mierzy już kilometrami lecz dniami. Zachwyciłem się tym i sam zapragnąłem, gnany jakimś średniowiecznym duchem romantyzmu, przeżyć taką właśnie wolność od… przestrzeni.

Mimo iż moje przygotowania do wymarszu były już wtedy na finiszu, wszelkie możliwe decyzje zostały podjęte, to wciąż szukałem na zewnątrz inspiracji czytając relacje tych, którzy już idą lub kiedyś na... Czytaj dalej...

Camino znaczy Droga. O moim wędrowaniu

Camino znaczy Droga

Za trzy miesiące minie rok, odkąd wyruszyłem w podróż mojego dotychczasowego życia. Camino de Santiago stało się ważną cezurą oddzielającą niejako moje dawne życie od tego, co dzieje się po powrocie do domu. Z każdym kolejnym tygodniem przekonuję się jednak, jak ogromny wpływ wciąż ma na mnie to wydarzenie. Co rusz odkrywam w sobie nowe przestrzenie domagające się jakiejś formy zdefiniowania, czy uporządkowania, co nie jest już tak trudne i problematyczne jak było kiedyś.

Odwaga spoglądania w przeszłość, pozwala mierzyć się z teraźniejszością. Dziś, gdy napotykam na problemy, kryzysy czy nawet dramaty w swoim życiu, pomimo istnienia jakiejś... Czytaj dalej...