Co Bóg ma z tobą zrobić? Zachować cię, czy wyrzygać…?

Jak trwoga to do BogaTak do dzisiejszej Ewangelii: Mk 3,7-12

Jak inaczej nazwać postępowanie Jezusa jeśli nie ucieczką...? Najpierw w stronę jeziora, by ostatecznie kazać sobie przygotować łódź, gdyby się mieli na niego tłoczyć. Ten żądny sensacji dziki tłum - jak widać - było stać na wiele. No właśnie... A jak to jest z moim podejściem do Chrystusa? Czy traktuję Go jako cudotwórcę, do którego trzeba przyjść, gdy źle się dzieje w moim życiu (w myśl przysłowia: jak trwoga to do Boga)? Czy też faktycznie bez względu na moją życiową sytuację, staram się, by moja relacja z Nim była żywa i konkretna?

Jeżeli traktuję Boga jak dyżurnego cudotwórcę, kogoś, do kogo... Czytaj dalej...

Czy moja wiara potrafi czynić cuda?

wyrzucali duchyTak do dzisiejszej Ewangelii: Mk 2,1-12

Wiele się w dzisiejszej Ewangelii dzieje. Chciałbym zaznaczyć tylko dwa elementy:

 

  1. Jezus uzdrawia na podstawie wiary czterech osób, które z pełną determinacją opuściły paralityka przed Jego oblicze przez dziurę zrobioną w dachu.
  2. Pytanie Jezusa, co łatwiej powiedzieć takiemu człowiekowi. Wydaje się, że patrząc czysto po ludzku, łatwiej jest paralitykowi powiedzieć "odpuszczają ci się twoje grzechy" niż "wstań, weź swoje łoże i chodź". Dlaczego? Ponieważ podświadomie mamy zakodowane, że skoro jest sparaliżowany i nie chodzi, to znaczy, że chodzić nie będzie, i mówienie takiemu człowiekowi "wstań, weź łoże i chodź" jest co najmniej niesmaczne i może być odebrane jako kpina z chorego. Natomiast słowa... Czytaj dalej...

Biada sercom widzącym w Jezusie wariata…

Całun TuryńskiTak do dzisiejszej Ewangelii: Mk 1,29-39 Jezus uzdrowiciel, cudotwórca, magik, prorok, nauczyciel... ile przydomków dodawali Jemu współcześni. Ale nie padło: Syn Boży, Zbawiciel, Odkupiciel, Mesjasz, gdyż tłumy nie wiedziały o Nim tego co złe duchy i tego co my dziś wiemy i w co wierzymy. Jest to początek nauczania Jezusa i jak widać chciał On, by ludzkie patrzenie na Niego pozostało na tym poziomie, stąd zabraniał mówić złym duchom. Ludzie zaś snuli domysły, kimże On jest... A my, dziś? Ilu z nas chrześcijan podobnie jak ten tłum widzi w Chrystusie jakąś mniej lub bardziej historyczną postać, magika, czy kolejnego nauczyciela z przeszłości, cudotwórcę lub wariata o jakichś mniej lub bardziej skonkretyzowanych... Czytaj dalej...