Nie wpaść w rozpacz jak Judasz…

Śmierć JudaszaDzisiejsza liturgia słowa: Dz 1,15-17.20-26; J 15,9-17

Nie my wybieramy Jezusa, ale to On wybiera nas, wszystkich bez wyjątku, z miłości aż po krzyż. To wybranie zobowiązuje nas do pójścia za Jezusem, odważnego, bez wymówek (a jeśli już jakieś się pojawiają, to jednak z wolą pełnego posłuszeństwa), z miłości. Stajemy się wtedy przyjaciółmi Pana, bo trwamy w Jego miłości. Nawet jeśli upadniemy, On jest przy nas ze swoją miłością miłosierną, by pomóc nam wstać, by nam przebaczyć. Dlatego bądźmy mężni i odważni, nie tylko w chwilach radości, gdy jest nam dobrze i chodzenie za Mistrzem nie przysparza nam większych trudności, kiedy przeżywamy czas pociechy duchowej.... Czytaj dalej...

Kamienowanie Jezusa i dwie drogi wiary

kamienowanieDzisiejsza liturgia słowa: Jr 20,10-13; J 10,31-42.

Dziś rozważamy końcowy fragment długiej, kilkudniowej dyskusji z Ewangelii św. Jana. Ta bardzo długa apologia Jezusa z Żydami, wielka obrona Jego synostwa kończy się kolejną próbą zabicia Go. Żydzi w końcu pojęli bez cienia wątpliwości, że czyni On z siebie Boga. Przez cały ten czas trzykrotnie padło z Jego ust słynne „JA JESTEM” (por. Wj 3,14; J 8,24b.28.58 – czyżby tajemnicze odniesienie do Trójcy? Chyba nie bałbym się tak daleko pójść w interpretacji…).

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na coś innego. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje dwie drogi wiary. Jedna prowadzi nas od czynu do... Czytaj dalej...

Nie mam człowieka… – Nie grzesz już więcej…

samotnośćDzisiejsza liturgia słowa: Ez 47,1-9.12; J 5,1-3a.5-16

Drzewa i ich owoce, które służą za pokarm i lekarstwo, a o których mówi Ezechiel znalazły swoje wypełnienie w drzewie, które wyrosło dwa tysiące lat temu, a jego Owocem był Chrystus. To On jest lekarzem i lekarstwem. On przywraca zdrowie i życie. Natomiast wodą, która wypływa spod prawej ściany świątyni jest Jego Krew, która oczyszcza i obmywa wszystko, niosąc życie tam, gdzie zapanowała śmierć, zdrowie, gdzie przyszło cierpienie. To rana zadana włócznią w prawym boku Jezusa sprawiła, że otwarło się niewyczerpane źródło wody żywej. Znajduje ono swoje ujście w każdej Mszy Świętej.

Świadectwem niech będzie uzdrowienie z... Czytaj dalej...

Świętość przejawia się w miłości

bliźniDzisiejsza liturgia słowa: Kpł 19,1-2.11-18; Mt 25,31-46

Związek między dzisiejszymi czytaniami jest aż nazbyt oczywisty. We fragmencie Księgi Kapłańskiej Jahwe, używając formy zakazującej, napomina naród wybrany jak nie mają postępować. Chodzi tu w zasadzie o zdrowe, oparte na miłości i sprawiedliwości relacje międzyludzkie jakie mają zapanować w Izraelu.

"Ja jestem Pan!". To powtarzające się jak refren zdanie, miedzy kolejnymi grupami zakazów, pokazuje bardzo ważną rzeczywistość. Mianowicie w ten sposób Bóg daje do zrozumienia, że wierząc w Niego, będąc Jego narodem, Jego dziećmi, jesteśmy do czegoś zobowiązani. Mamy być święci, jak On jest święty (por. Kpł 19,2). To z kolei zobowiązuje do pewnej konkretnej... Czytaj dalej...

Jezus przyszedł uleczyć pęknięcie, które przyszło przez zawiść diabła.

 

Jezus uzdrawiaDzisiejsza liturgia słowa: Rdz 1,1-19; Mk 6,53-56.

Pomiędzy pierwszym czytaniem a Ewangelią można dostrzec pewien dysonans, jakąś niezgodność, można by się odważyć na słowo „sprzeczność”.

Mamy do czynienia z opisem pierwszych czterech dni dzieła stworzenia świata. Bóg wyprowadza wszystko z bezładu, z pustkowia i ciemności. Z każdym kolejnym dniem wszystko nabiera kształtów i sensu, wyłaniają się zastępy stworzeń. W tej swoistej pieśni o stworzeniu, niczym refren brzmią słowa: „A widział Bóg, że były dobre”. Objawia się Boski porządek, którego zasadniczym kryterium było Dobro. Doskonała harmonia, nie ma skaz, cierpienia, chorób, śmierci. Wszystko jest dobre, a nawet bardzo dobre (por. Rdz 1,31).Zatem w czym tkwi problem? Ta... Czytaj dalej...