Grając świętym Franciszkiem

saintfrancisassisiwithalkamil15thcentury

Dzisiaj na portalu DEON.pl ukazał się komentarz x. Jacka Siepsiaka pt. Kto się boi papieża Franciszka?, w którym to stara się udowodnić wszystki dookoła, jak to nie tylko pewne środowiska "sekciarskie" (w domyśle chodzi zapewne o różnego rodzaju tradycjonalistów, wszak pada słowo "lefebryści"), próbują oczerniać i deprecjonować osobę oraz działalność Najwyższego Pasterza Franciszka. Jego tzw. św. Oburz (redakcja DEONu używając tego terminu, wskazuje na swego rodzaju patologię społeczną, czyli skłonność Polaków do oburzania się wszystkim i niczym jednocześnie - i chwała im za to!) wylewa się również dlatego, że dostrzega on ów "sekciarskie" działanie także w mediach krajowych i zagranicznych,... Czytaj dalej...

Spokojnie, w tej łodzi jest Piotr

Nie milkną komentarze po zakończonym w ostatnią niedzielę Synodzie biskupów. Komentarze różne, jedne solidnie podsumowują pracę ojców synodalnych inne nie zostawiają na nim suchej nitki, a jeszcze inne w zasadzie do ogólnej dyskusji nic nie wnoszą, prócz narzekania i pomstowania, a to na biskupów, a to na Papieża, a to w końcu na Kościół. To narzekanie ma różne podłoże. Faktem jednak jest, że wśród ogromnej rzeszy wiernych Synod ten i sposób w jaki przestawiały go media ale także sposób prowadzenia publicznej dyskusji niektórych wysoko postawionych hierarchów, budził ogromny niepokój (także we mnie) o przyszłość Kościoła, a u... Czytaj dalej...

Konklawe zdemaskowało nadzieje ruin tego świata

Kościół wśród ruin świata 2Czytania na dziś: Jr 11,18-20; J 7,40-53

Ależ ten Chrystus budzi emocje. Same podziały. Ale zgadza się to z tym, co sam powiedział: "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz" (Mt 10,34), a także "Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam" (Łk 12,51).

Jedni uważają Go za proroka, inni za Mesjasza, jeszcze inni za bluźniercę, którego należy za wszelką cenę usunąć. Nawet próba rzeczowej oceny nastrojów i sytuacji przez Nikodema nie pomaga. Każdy wraca do swojego kącika i dalej myśli, co robić. Żeby nie było za nudno, nawet strażnicy nie odważyli się podnieść na... Czytaj dalej...