Co jest źródłem kryzysu w Kościele?


Wielu z nas targają dziś wątpliwości, wielu ma mieszane uczucia, inni przeżywają w związku z tym, co się dzieje poważny kryzys wiary, tożsamości i przynależności eklezjalnej. I wcale się temu nie dziwię. Mnie samemu bardzo trudno było w i wciąż jest w tym czasie. Jednak nie przestaję zadawać sobie pytania: dlaczego? Kardynał Müller stwierdził, że u korzeni zła w Kościele "nie leży klerykalizm, lecz odrzucenie prawdy i rozkład moralny. Rozkład doktryny zawsze prowadzi do rozkładu moralności" (za: Tygodnik Katolicki Niedziela).

No właśnie. Co leży u podstawy kryzysu jaki dzisiaj dotyka Kościół? Klerykalizm, czy może jednak odrzucenie... Czytaj dalej...

„W międzyczasie”, czyli o drodze dla poszukujących

Polacy coraz częściej, spośród mnóstwa propozycji spędzania wolnego czasu, wybierają Camino de Santiago. Nic zatem dziwnego, że wzorem państw Europy Zachodniej także i u nas zaczynają pojawiać się strony internetowe, publikacje, badania, sympozja naukowe, książki i przewodniki oraz filmy związane z tą tematyką. 12 maja miałem przyjemność uczestniczyć w premierze średniometrażowej produkcji dokumentalnej o niepozornym tytule „W międzyczasie” reżyserii Pawła Brzęczka i Agnieszki Błaszczyk. Odbyła się ona w katowickim Kinie Kosmos gromadząc komplet widzów, zaś patronat medialny nad filmem objął portal Caminodelavida.

Obraz z jednej strony pokazywał zmagania twórców podczas ich pielgrzymki z Lizbony do... Czytaj dalej...

„Serce w serce” o. Adama Szustaka – recenzja

Rzadko porywam się na pisanie recenzji książek, które czytam (a czytam dużo), w tym jednak przypadku zrobię wyjątek od tej reguły. Dodatkową informacją niech będzie to, że książka jest autorstwa znanego dominikanina, kaznodziei, rekolekcjonisty i przewodnika duchowego wielu tysięcy o. Adama Szustaka, którego jakimś wielkim zwolennikiem, czy namiętnym słuchaczem nie jestem (co nie znaczy, że nie słucham jego konferencji). Spróbuję poniżej opisać moje wnioski po lekturze jego komentarza do Księgi Rut ze Starego Testamentu, noszącego tytuł „Serce w serce”.

Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz zobaczyłem tę książkę na księgarskiej półce, to urzekła mnie jej prostota, a że... Czytaj dalej...

Camino to walka z samym sobą

walka z samym sobą

Bardzo ważne miejsce na drodze do Santiago de Compostela, na każdej drodze, którą pokonuje się pieszo, a także na tej życiowej wędrówce zajmuje walka (chyba w każdym znaczeniu tego słowa). Ma ona potrójny wymiar: walka z samym sobą, z drugim człowiekiem i z Bogiem. Chciałbym skupić się na pierwszej z nich.

110 dni marszu to, czas przepełniony ogromem przeżyć, którym towarzyszył cały wachlarz emocji i uczuć. Były dni, w których marsz sprawiał ogromną radość i nie było nawet mowy o jakimkolwiek zmęczeniu, zdawało mi się wręcz, że frunę tuż nad ziemią. Był czas totalnej posuchy i obojętności. Szedłem... Czytaj dalej...

Wolność od czasu i przestrzeni

Wolność od czasu i przestrzeni

Jeden z moich znajomych, Łukasz z Gdzie Indziej, który tak ja (a może ja, tak jak on?) w zeszłym roku szedł z rodzinnego domu do Santiago de Compostela w Hiszpanii, napisał swego czasu w jednej z relacji na Facebooku, że odległości nie mierzy już kilometrami lecz dniami. Zachwyciłem się tym i sam zapragnąłem, gnany jakimś średniowiecznym duchem romantyzmu, przeżyć taką właśnie wolność od… przestrzeni.

Mimo iż moje przygotowania do wymarszu były już wtedy na finiszu, wszelkie możliwe decyzje zostały podjęte, to wciąż szukałem na zewnątrz inspiracji czytając relacje tych, którzy już idą lub kiedyś na... Czytaj dalej...