Bóg ma miłosierdzie nad nami idiotami

Przypowieść o winnicy

Często denerwuje nas i oburza fakt, że ktoś, kto całe swoje życie spędził na grzesznym i hulaszczym życiu, nawraca się na „łożu śmierci” otwiera sobie drogę do zbawienia. „Ja tu się trudzę i staram od młodości żyć po chrześcijańsku – z różnym skutkiem co prawda, ale jednak – nawracam się, chodzę do spowiedzi, co niedzielę do kościoła na Mszę, do Komunii, a ten łotr i łajdak całe swoje nędzne życie sprzeniewierzył i zmarnował i teraz, kiedy ma zdechnąć, nawraca się…? I że ja mam z nim być kiedyś w niebie…?!”. Tak! Powiem mocniej. Prędzej on się tam znajdzie niż ty, gdybyś teraz... Czytaj dalej...