Wolność od ludzi – wolność samotności

Wolność od ludzi

Chyba najtrudniejsza z wolności z jaką przyszło mi się mierzyć przez całą moją wędrówkę, także wtedy, gdy wszedłem na zatłoczony szlak francuski w Hiszpanii. Wolność od ludzi ściśle związana jest z przeżywaniem samotności. To właśnie ona była tą rzeczywistością, która stanowiła dla mnie wyzwanie zanim jeszcze wyruszyłem na szlak. Budziła obawy, strach czasem przerażenie. Co gorsza… była czymś nieuniknionym.

Nie jest łatwo pewnego dnia założyć plecak i wyjść ze świata pełnego ludzi, z otoczenia rodziny i przyjaciół, znajomych i tylu obcych, ze społeczności w której się żyło, z którą się identyfikowało na pustynię samotności, miejsca, które pozwala uciec,... Czytaj dalej...

Nie mam człowieka… – Nie grzesz już więcej…

samotnośćDzisiejsza liturgia słowa: Ez 47,1-9.12; J 5,1-3a.5-16

Drzewa i ich owoce, które służą za pokarm i lekarstwo, a o których mówi Ezechiel znalazły swoje wypełnienie w drzewie, które wyrosło dwa tysiące lat temu, a jego Owocem był Chrystus. To On jest lekarzem i lekarstwem. On przywraca zdrowie i życie. Natomiast wodą, która wypływa spod prawej ściany świątyni jest Jego Krew, która oczyszcza i obmywa wszystko, niosąc życie tam, gdzie zapanowała śmierć, zdrowie, gdzie przyszło cierpienie. To rana zadana włócznią w prawym boku Jezusa sprawiła, że otwarło się niewyczerpane źródło wody żywej. Znajduje ono swoje ujście w każdej Mszy Świętej.

Świadectwem niech będzie uzdrowienie z... Czytaj dalej...