Nie jesteśmy ze świata, lecz dla świata

PantokratorDzisiejsza liturgia słowa: Dz 20,28-38; J 17,11b-19.

Znamienne są dziś te czytania. Modlitwa Arcykapłańska Jezusa za swoich uczniów, za Apostołów, wręcz idealnie wpasowuje się w wydarzenia z Dziejów (albo i odwrotnie), kiedy Paweł w Milecie kieruje mowę pożegnalną do starszych Kościoła w Efezie.

Chrystus modli się, aby „stanowili jedno”, Paweł ostrzega, że po jego odejściu „wejdą między nich wilki drapieżne”, mało tego, wyłonią się one także spośród samych pasterzy (jakże to dzisiejsze jest…). Dlaczego? Odpowiedzią są słowa Chrystusa: „dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich”. Kiedy zabrano Jezusa „opuścili Go wszyscy i uciekli” (Mk 14, 50),... Czytaj dalej...

Odrzucając Kościół odrzucasz Chrystusa

Łódź KościołaDzisiejsza liturgia słowa: Dz 12,24-13,5a; J 12,44-50

Jezus dziś mówi do nas:

"Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym".

Sprawa jest prosta. Gardząc Chrystusem gardzisz Ojcem, bo Chrystus przyniół nam to, co usłyszał od Ojca. A to, co przyniósł daje życie wieczne. Zatem gardząc Chrystusem gardzisz nie tylko Ojcem, ale pozbawiasz się także życia wiecznego. Dlatego Chrystus nie będzie... Czytaj dalej...

Kamienowanie Jezusa i dwie drogi wiary

kamienowanieDzisiejsza liturgia słowa: Jr 20,10-13; J 10,31-42.

Dziś rozważamy końcowy fragment długiej, kilkudniowej dyskusji z Ewangelii św. Jana. Ta bardzo długa apologia Jezusa z Żydami, wielka obrona Jego synostwa kończy się kolejną próbą zabicia Go. Żydzi w końcu pojęli bez cienia wątpliwości, że czyni On z siebie Boga. Przez cały ten czas trzykrotnie padło z Jego ust słynne „JA JESTEM” (por. Wj 3,14; J 8,24b.28.58 – czyżby tajemnicze odniesienie do Trójcy? Chyba nie bałbym się tak daleko pójść w interpretacji…).

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na coś innego. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje dwie drogi wiary. Jedna prowadzi nas od czynu do... Czytaj dalej...

Kościół nie jest od tego, byś się w Nim dobrze czuł!

swieczkaTak do dzisiejszej Ewangelii: Mk 4,1-20

Mając na uwadze dzisiejszą przypowieść i wyjaśnienie do niej samego Jezusa, staram się zliczyć ilu znam osobiście chrześcijan (a ilu wy ich znacie?) - a są to głównie osoby młode - których wiara jest na sposób ziarna, które padło między skały lub ciernie. Często widać u takich osób duży entuzjazm - bardzo prawdziwy i szczery - po usłyszeniu Słowa, lub po jakimś nabożeństwie, czy pobożności (prowadzonych najczęściej w formie współczesnej, czyli: świeczka, gitara, śpiew i kółeczko), lecz gdy przychodzi problem życiowy, to zaczyna się załamka. Objawia się pełne zagubienie. Nieumiejętność poradzenia sobie z tym właśnie w świetle wiary, w świetle zmartwychwstania Jezusa.... Czytaj dalej...