Upominać z miłością i tylko z miłością

Upominanie

Każdy chyba się ze mną zgodzi, że miłość to najpiękniejsza sprawa na ziemi jaka tylko może człowieka spotkać. Nie pieniądze, nie sława, ni sukcesy. Wszystko to bez miłości jest niczym, jest marnością i gonieniem za wiatrem. Bez przeżywania prawdziwej miłości każdy człowiek w głębi serca będzie zawsze nieszczęśliwy, a samotność stanie się więzieniem – wydawałoby się – bez wyjścia. Nie trzeba być wielkim filozofem, czy wybitnym obserwatorem (choć obecnie nie jest to tak oczywiste), aby dostrzec, że polega ona m.in. na umiejętności dawana ale także i brania tego, co jest mi dane w darze. I bynajmniej nie jest to takie... Czytaj dalej...

Bo tu chodzi o miłość i o krzyż!

Prawda w JezusieDzisiejsza liturgia słowa:  Mdr 9,13-18b; Flm 9b-10.12-17; Łk 14,25-33

Kolejny raz Słowo Boże stawia nas w świetle trudnej prawdy, domagając się jej odważnego podjęcia. Tydzień temu padło pytanie o mój stosunek do samego siebie (czy nie jestem pysznym i zarozumiałym egoistą) oraz w tym kontekście o moje zaufanie do Jezusa i Jego Kościoła. Dziś Chrystus pyta o moją relację z drugim człowiekiem, z bliskimi mojemu sercu.

Szły za Nim wielkie tłumy, podobnie jak i my licznie zgromadziliśmy się w naszej świątyni. Ale co z tego, skoro większość, jeśli nie każdy z nas przychodzi wciąż o coś prosić: „Panie Jezu proszę za moje dzieci…”, „Jezu, daj... Czytaj dalej...

Apostoł nosi w sobie śmierć, by inni mogli żyć

JPII i krzyżWarto przytoczyć dzisiejsze pierwsze czytanie z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian:

Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was - życie. Cieszę się przeto owym duchem wiary, według... Czytaj dalej...

Zostaliśmy powołani do wolności

ku wolnościDzisiejsza liturgia słowa: 1 Krl 19,16b.19-21; Ga 5,1.13-18; Łk 9,51-62

Dziwić może odpowiedź Jezusa na prośbę młodzieńca: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”. Skąd te słowa? Stąd mianowicie, że Chrystusa nie da się pogodzić ze śmiercią! On jest Życiem! Po to przyszedł na świat, by zerwać jej więzy i wprowadzić nas wszystkich do życia wiecznego, do królestwa Bożego. To dlatego trzeba nam iść i głosić, że jest nadzieja, że jest życie, które się nie kończy – to jest życie w Chrystusie i tylko w Nim.

Ku wolności wyswobodził nas Chrystus! Zaś sentymentalne oglądanie się wstecz oznacza, że nie jesteśmy... Czytaj dalej...

Bądźmy świadomi Jego obecności!

Duch SwiętyDzisiejsza liturgia słowa: Dz 2,1-11; 1 Kor 12,3b-7.12-13; J 20,19-23

Każdy z nas Go posiada, otrzymał Go na chrzcie św. i podczas bierzmowania, nosi w sobie niezatarty ślad Jego obecności. On ma uzdalniać nas do podjęcia głębokiego życia wiary, do życia w pewności zmartwychwstania, do życia dla wspólnego dobra, do życia szczęśliwego! Jesteśmy dzięki Niemu obdarowani ogromem łask, staliśmy się dziećmi Bożymi, jednym Ciałem, którym jest Kościół. Dzięki Niemu mamy prawo mówić do Boga „Ojcze”.

Duch Święty. Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Bóg Ojciec kocha swojego Syna, Jezusa, tak doskonałą i pełną Miłością, że ta Ich Miłość, którą Syn odwzajemnia, staje się Osobą – Duchem Świętym. Ale tego... Czytaj dalej...